Poziom cholesterolu
Jednak tak jak we wszystkim i tu potrzebny jest umiar, a zbyt duża ilość cholesterolu w organizmie jest szkodliwa. Towarzyszy niehigienicznemu stylowi życia i wiąże się z występowaniem chorób o podłożu metabolicznym.
Rozróżniamy cholesterol frakcji lekkiej, tzw. LDL, którego wysoki poziom nie jest dobry dla naszego zdrowia i HDL, cholesterol frakcji ciężkiej, który działa ochronnie na układ sercowo-naczyniowy. HDL zapobiega miażdżycy i jego wysoki poziom przy jednoczesnym niskim poziomie LDL jest dla nas korzystny [5].
Jak wnika SARS-CoV-2?
Wirus SARS-CoV-2, sprawca obecnej pandemii wnika do komórek gospodarza wiążąc się z receptorem ACE-2, enzymem konwertującym angiotensynę drugą. To jednak duże uproszczenie, bo w tej fuzji między wirusem a komórką uczestniczy ponad 300 białek gospodarza, enzymy wirusowe tzw. proteazy i wiele substancji pośrednich.
Jedną z nich jest właśnie LDL, który nowy betakoronawirus wykorzystuje do budowy tzw. tratw lipidowych do połączeń z komórką docelową. Oprócz ACE-2, stabilizację fuzji i późniejszej inwazji wzmacnia m.in. obecność na błonie komórkowej receptora SR-B1 dla lekkiej frakcji cholesterolu HDL [3,2] i zależna od cholesterolu komórkowego furyna [12].
HDL a COVID-19
Każdy z elementów fuzji, inwazji i późniejszej replikacji, a więc namnażania się wirusa może być celem dla potencjalnego leku na COVID-19. Naukowcy badali więc korelację stosowania leków obniżających poziom cholesterolu a korzyści klinicznych dla chorych na COVID-19.
Okazało się, że wysoki poziom HDL wiąże się z niższym ryzykiem hospitalizacji osób z potwierdzonym zakażeniem SARS-CoV-2. Badanie przeprowadzono obserwując farmakoterapię 317306 pacjentów zarejestrowanych w angielskiej bazie UK Biobank. 869 osób hospitalizowanych miało minimum 40 mg/dl (1 mmol/l) HDL-C.
Oszacowano, że każdy wzrost poziomu ciężkiej frakcji cholesterolu o 0,2 mmol/l (8 mg/dl) obniża szanse na hospitalizację o 9%. HDL jest opisywany jako lipoproteina o właściwościach przeciwzapalnych i immunomodulujących [2].
LDL a COVID-19
Zupełnie inny jest stosunek wysokiego poziomu cholesterolu frakcji lekkiej, LDL i ewentualnej śmiertelności w COVID-19. Osoby hospitalizowane z wysokim poziomem cholesterolu są dwukrotnie bardziej narażone na ryzyko śmierci [7]. A wyższy poziom cholesterolu występuje u osób starszych i jest kolejnym czynnikiem gorszego rokowania i wyższej śmiertelności w zakażeniu nowym betakoronawirusem [11].
Leki obniżające poziom cholesterolu a COVID-19
Bardzo popularną grupą leków obniżających poziom cholesterolu są statyny. Zaobserwowano, że ich stosowanie wiąże się z obniżonym 0,50% ryzykiem ciężkiej postaci COVID-19 [3]. Wiele pojawiających się publikacji wskazuje na korzyść ze stosowania statyn jako leków obniżających poziom cholesterolu LDL, a przy tym mających właściwości przeciwzapalne, przeciwzakrzepowe i immunomodulujące (czytaj także: Statyny i obawa przed działaniami niepożądanymi). Metaanaliza obejmująca dane od 110078 pacjentów pokazała, że podawanie statyn już po rozpoznaniu COVID-19 wiązało się ze znaczną redukcją prawdopodobieństwa śmierci w wyniku tej infekcji wirusowej [6]. Podobne obserwacje dotyczyły osób, które stosowały statyny, zanim zachorowały na COVID-19 [4,9-10].
Wpływ COVID-19 na metabolizm
SARS-CoV-2 wiążąc się z receptorem ACE-2 ma wpływ na wiele procesów metabolicznych organizmu gospodarza. Dlatego po przechorowaniu może objawić się problem z nadciśnieniem, cukrzycą czy zaburzeniami metabolizmu tłuszczów, nawet jeśli przed zakażeniem chory nie miał takich przypadłości.
Niestety są to czasem schorzenia utrwalone tj. problemy z kojarzeniem, zapamiętywaniem, mgła mózgowa czy problemy neurologiczno-psychiatryczne ogólnie określane mianem postCOVID czy longCOVID.
Skąd się bierze wysoki poziom cholesterolu?
Rozwijająca się wraz z wiekiem hipercholesterolemia jest cechą występującą częściej u osób rasy białej i Azjatów. Wskazuje to na istotny wpływ genów. Jednak dużą rolę w kwestii poziomu cholesterolu odgrywa dieta z kontrolą masy ciała, aktywność fizyczna, unikanie używek i stresu [5].
Ostatnie doniesienia wskazują na istotną rolę cukrów w metabolizmie tłuszczów i cholesterolu np. fruktoza aktywuje akumulację kwasów tłuszczowych i cholesterolu LDL, przy jednoczesnym nasileniu reakcji zapalnych sprzyjających również gorszemu rokowaniu w COVID-19 [8].
Wpływ składników diety na poziom cholesterolu
Co ciekawe w infekcjach wirusowych tj. HIV, Zika i SARS-CoV-2 po zakażeniu aktywuje się tryb aktywacji cholesterolu do 25-hydroksycholesterolu [3,14]. Ta hydroksylowana forma blokuje wnikanie wirusów, przez co tłumi infekcję i działa podobnie do statyn. Aby w pełni aktywować cholesterol do tej formy, niezbędna jest obecność witaminy D3 [15].
Modyfikacja diety może również znacznie pomóc w obniżeniu poziomu cholesterolu. Ważne będzie wprowadzenie dodatkowej porcji kwasów OMEGA-3 [13] (czytaj także: Kwasy omega-3 i omega-6. Dlaczego są dla nas takie ważne?) i przypraw o właściwościach przeciwzapalnych tj. kurkumy [12] (czytaj także: Olejek laurowy i kurkumowy oraz ich „magiczne” połączenie).
Zdrowy tryb życia i racjonalne odżywianie może nam pomóc nie tylko w walce z COVID-19. Niski poziom cholesterolu sprzyja też zdrowiu układu sercowo-naczyniowego.